Po gradobiciu ubezpieczyciel ogląda przede wszystkim dach i na tym kończy. Tymczasem grad uderza pod kątem i niszczy znacznie więcej – elewację, parapety, rolety, okna, ogrodzenia, a nawet pokrycia tarasów. Te uszkodzenia są często drobne z osobna, ale w sumie tworzą realny koszt, który znika z kosztorysu. Jeśli w Twojej wycenie jest tylko dach, prawdopodobnie nie obejmuje pełnej szkody.
Co poza dachem niszczy grad?
Lód lecący z dużą prędkością zostawia ślady na wielu elementach budynku. Najczęściej uszkodzone, a pomijane, to:
- Elewacja - wgniecenia i odpryski tynku, zwłaszcza na ścianach od strony nawałnicy.
- Okna i parapety - pęknięte szyby, porysowane profile, powgniatane parapety zewnętrzne.
- Rolety i markizy - powyginane pancerze, uszkodzone prowadnice i poszycia.
- Obróbki blacharskie i rynny - powgniatane i nieszczelne.
- Tarasy i balustrady - uszkodzone deski kompozytowe, panele, wypełnienia.
Dlaczego te szkody wypadają z wyceny?
Bo trzeba ich szukać, a oględziny bywają pobieżne. Wgniecenia na tynku czy mikropęknięcia profili okiennych łatwo przeoczyć, zwłaszcza przy złym świetle. Do tego część szkód ujawnia się dopiero przy bliskich oględzinach z rusztowania albo gdy zaczyna się sezonowe przeciekanie. Ubezpieczyciel rzadko sprawdza elewację z bliska, więc duża część strat po prostu nie trafia do kosztorysu.
Jak udokumentować pełny zakres po gradzie?
- Obejdź budynek dookoła i sfotografuj każdą stronę elewacji, najlepiej w ostrym świetle bocznym, które uwidacznia wgniecenia.
- Sprawdź okna, parapety i rolety z bliska, także działanie mechanizmów.
- Zajrzyj na rynny, obróbki i taras – tam grad zostawia wyraźne ślady.
- Zanotuj wielkość kul lodu, jeśli masz zdjęcia z dnia zdarzenia.
- Zleć niezależny kosztorys obejmujący wszystkie uszkodzone elementy, nie tylko dach.
Przykładowa sprawa
Dom z elewacją na styropianie i oknami z roletami zewnętrznymi. Ubezpieczyciel wypłacił 11 000 zł za naprawę dachu. Po obejściu budynku okazało się, że grad powgniatał tynk na dwóch ścianach, uszkodził pięć rolet i powyginał parapety. Niezależna wycena tych elementów wyniosła dodatkowe 34 000 zł, głównie ze względu na konieczność odtworzenia elewacji na całych ścianach dla zachowania jednolitej struktury. Sprawę o dopłatę poprowadziła kancelaria partnerska Barczak Rozpara.
| Element | W decyzji | Realna szkoda |
|---|---|---|
| Dach | ujęte | ujęte |
| Elewacja | pominięte | |
| Rolety i parapety | pominięte | |
| Obróbki i rynny | częściowo |
Czy drobne wgniecenia tynku to w ogóle szkoda?
Tak, jeśli naruszają warstwę elewacji i jej trwałość. Punktowe łatanie tynku zwykle daje widoczne różnice koloru i struktury, dlatego rzetelna naprawa często wymaga odtworzenia całej ściany. To uzasadniony koszt, a nie kosmetyka, i warto go ująć w roszczeniu.
Więcej o uszkodzeniach po nawałnicach znajdziesz w dziale szkód na nieruchomościach, a zasady współpracy w cenniku. Pierwsza ocena decyzji nic nie kosztuje.