Przy szkodzie na budynku gospodarczym wielu rolników nie wie, z której polisy dochodzić roszczenia. Inaczej działa obowiązkowe ubezpieczenie budynków wchodzących w skład gospodarstwa, a inaczej OC rolnika, które odpowiada za szkody wyrządzone osobom trzecim. Wybór właściwej ścieżki przesądza o zakresie i wysokości odszkodowania. Pomyłka albo bierne przyjęcie pierwszej wyceny to często stracone pieniądze.
OC rolnika czy obowiązkowa polisa budynków?
To dwa różne ubezpieczenia, choć oba bywają obowiązkowe dla gospodarstwa. Najważniejsza różnica:
- Obowiązkowe ubezpieczenie budynków rolniczych - pokrywa szkody na Twoich budynkach od zdarzeń losowych, takich jak pożar, huragan, powódź, grad czy uderzenie pioruna.
- OC rolnika - odpowiada za szkody, które Ty lub Twoje gospodarstwo wyrządziliście osobie trzeciej, na przykład sąsiadowi.
Jeśli to Twój budynek ucierpiał od żywiołu, właściwą ścieżką jest zwykle obowiązkowa polisa budynków. OC rolnika wchodzi w grę, gdy to Twoja działalność spowodowała szkodę u kogoś innego, lub gdy ktoś inny odpowiada za szkodę u Ciebie.
Dlaczego to rozróżnienie tyle zmienia?
Bo od podstawy prawnej zależy zakres odszkodowania i sposób jego liczenia. Przy obowiązkowym ubezpieczeniu budynków bywa, że stosuje się zużycie techniczne, które obniża wypłatę. Z kolei roszczenie z OC sprawcy rządzi się zasadą pełnego naprawienia szkody. Dobranie właściwej podstawy potrafi istotnie zmienić należną kwotę, dlatego warto ją przeanalizować, zanim przyjmiesz decyzję.
Co najczęściej zaniżają ubezpieczyciele przy budynkach rolnych?
- Zbyt wysokie potrącenie za zużycie techniczne budynku.
- Wycena materiałów i robocizny poniżej cen rynkowych.
- Pominięcie kosztów rozbiórki, wywozu i utylizacji.
- Brak pozycji za zabezpieczenie inwentarza, maszyn lub plonów.
- Niedoszacowanie konstrukcji – więźby, stropów, ścian nośnych.
Przykładowa sprawa
Stodoła uszkodzona przez huragan – zerwany dach i naruszona konstrukcja. Z obowiązkowej polisy budynków ubezpieczyciel wypłacił 23 000 zł, potrącając wysokie zużycie techniczne i pomijając rozbiórkę uszkodzonych elementów oraz wywóz gruzu. Niezależna wycena odtworzenia budynku do stanu sprzed szkody wyniosła 71 000 zł. Po zakwestionowaniu sposobu naliczenia zużycia i uzupełnieniu kosztorysu o brakujące pozycje różnica do dochodzenia sięgnęła ok. 48 000 zł. Sprawę poprowadziła kancelaria partnerska Barczak Rozpara.
| Pozycja | W decyzji | Realny koszt |
|---|---|---|
| Konstrukcja i dach | z dużym zużyciem | |
| Rozbiórka i wywóz | pominięte | |
| Robocizna | poniżej rynku | |
| Zabezpieczenie mienia | pominięte |
Czy potrącenie za zużycie techniczne jest zawsze zasadne?
Nie zawsze i nie w każdej wysokości. Sposób ustalania zużycia bywa zawyżany, a w części przypadków można go skutecznie zakwestionować, zwłaszcza gdy budynek był utrzymany w dobrym stanie. To jeden z najważniejszych punktów sporu przy szkodach na budynkach rolnych i często główne źródło zaniżenia.
Od czego zacząć?
Od ustalenia, z której polisy najlepiej dochodzić roszczenia, i od sprawdzenia, jak policzono wypłatę. Warto zebrać dokumentację budynku, zdjęcia szkody i niezależny kosztorys, a następnie zweryfikować potrącenia i pominięte pozycje.
Pełny zakres pomocy znajdziesz w dziale szkód na nieruchomościach, a zasady współpracy w cenniku. Wstępna analiza Twojej decyzji jest bezpłatna.