Po śmierci bliskiej osoby prawo do zadośćuczynienia mają najbliżsi członkowie rodziny – przede wszystkim małżonek, dzieci, rodzice oraz rodzeństwo. Nie decyduje jednak wyłącznie formalne pokrewieństwo. Istotne jest istnienie realnej, silnej więzi emocjonalnej, której zerwanie spowodowało krzywdę.
Czym jest zadośćuczynienie po śmierci bliskiego?
To rekompensata za krzywdę wynikającą z utraty osoby bliskiej – za ból, cierpienie, poczucie osamotnienia i zerwanie więzi rodzinnej. Nie jest to świadczenie za straty finansowe, lecz za krzywdę niemajątkową. Mówimy więc o czymś bardzo osobistym, czego nie da się sprowadzić do prostego wyliczenia.
Z tego względu prawo nie tworzy sztywnego katalogu kwot ani zamkniętej listy osób, którym świadczenie należy się automatycznie. Liczy się rzeczywista relacja z osobą zmarłą.
Kto należy do kręgu uprawnionych?
Najczęściej wskazuje się na grono najbliższych. W praktyce mogą to być:
- Małżonek osoby zmarłej.
- Dzieci, w tym dorosłe.
- Rodzice.
- Rodzeństwo.
- Inne osoby bliskie, jeśli łączyła je ze zmarłym szczególnie silna więź.
Krąg uprawnionych nie jest więc całkowicie sztywny. Decydujące znaczenie ma to, czy daną osobę łączyła ze zmarłym realna i bliska relacja, a nie wyłącznie stopień pokrewieństwa na papierze.
Czy partner bez ślubu może być uprawniony?
Bywa, że tak. Skoro liczy się rzeczywista więź, osoba pozostająca w trwałym, faktycznym związku może być uznana za bliską. Wymaga to jednak wykazania charakteru i trwałości tej relacji. Każdą taką sytuację ocenia się indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności.
Jak ocenia się więź ze zmarłym?
Pod uwagę bierze się między innymi bliskość relacji, wspólne życie, wzajemne wsparcie oraz to, jak strata wpłynęła na funkcjonowanie osoby uprawnionej. Pomocne bywają zeznania, a także okoliczności pokazujące, jak wyglądała codzienna relacja. To trudny, bardzo osobisty obszar, dlatego podchodzi się do niego z należytą ostrożnością.
Od czego zależy wysokość zadośćuczynienia?
Wysokość zależy przede wszystkim od rozmiaru krzywdy – siły więzi, dramatyzmu straty i jej wpływu na życie osoby uprawnionej. Nie istnieje gotowa tabela, a każda sprawa oceniana jest indywidualnie. Z tego powodu nie sposób z góry podać konkretnej kwoty – można jedynie rzetelnie ocenić okoliczności danej sprawy.
To temat wyjątkowo bolesny i rozumiemy, że samo zajmowanie się formalnościami w czasie żałoby bywa trudne. Jeśli chcesz spokojnie porozmawiać o swojej sytuacji, więcej o podejściu do takich spraw znajdziesz w sekcji szkody osobowe.
Jak wygląda współpraca w takiej sprawie?
Roszczenia po śmierci bliskiego są ściśle związane z osobą uprawnioną i nie podlegają przeniesieniu na inny podmiot – nie można ich scedować. Możliwa jest reprezentacja, czyli prowadzenie sprawy wspólnie z kancelarią partnerską Barczak Rozpara, przy czym koszty sądowe pokrywa klient. Wszystko ustalamy wcześniej, w spokoju i bez presji. Pytania możesz zadać przez formularz kontaktowy.
Od czego zacząć?
Nie ma potrzeby pośpiechu. Gdy poczujesz się gotowy, warto zebrać dokumenty dotyczące zdarzenia oraz informacje o relacji ze zmarłym. Spokojna ocena sytuacji pozwala ustalić, kto należy do kręgu uprawnionych i jakie roszczenia mogą przysługiwać. Najważniejsze, by zająć się tym we własnym tempie.