Po kradzieży pojazdu objętego autocasco ubezpieczyciel powinien wypłacić jego wartość rynkową z dnia szkody. W praktyce wyceny bywają zaniżone względem realnych cen podobnych aut na rynku. Jeśli kwota z decyzji jest niższa od tego, za ile faktycznie kupiłbyś taki sam pojazd, masz prawo dochodzić różnicy. Punktem wyjścia jest rzetelna wycena wartości rynkowej auta sprzed kradzieży.
Jak ustala się wartość pojazdu po kradzieży?
Wartość rynkowa to cena, za jaką w dniu szkody można było kupić pojazd o tych samych parametrach: marce, modelu, roczniku, wyposażeniu, przebiegu i stanie technicznym. Ubezpieczyciele korzystają z systemów eksperckich, ale dobór parametrów i tak zwanych korekt potrafi mocno wpłynąć na wynik.
- marka, model, wersja silnikowa i poziom wyposażenia,
- rok produkcji i data pierwszej rejestracji,
- przebieg w dniu kradzieży,
- stan techniczny i historia serwisowa,
- wyposażenie dodatkowe podnoszące wartość.
Najczęstszym źródłem zaniżenia są ujemne korekty – za rzekomy ponadnormatywny przebieg, stan czy liczbę właścicieli – stosowane w sposób, którego nie sposób uzasadnić.
Skąd biorą się zaniżenia wartości rynkowej?
- zawyżone korekty ujemne obniżające wartość bazową,
- pominięcie wartościowego wyposażenia dodatkowego,
- przyjęcie zaniżonej wersji wyposażenia lub silnika,
- oparcie wyceny o nietrafny dobór pojazdów porównawczych,
- potrącenie udziału własnego lub franszyzy ponad to, co przewiduje polisa.
Warto pamiętać, że ciężar wykazania zasadności korekt obciąża ubezpieczyciela. Jeśli nie potrafi ich uzasadnić, wycenę można skutecznie podważyć.
Jak sprawdzić, czy wypłata jest zaniżona?
Zestaw kwotę z decyzji z aktualnymi ofertami sprzedaży pojazdów o tych samych parametrach z dnia szkody. Pomocna jest niezależna wycena rzeczoznawcza, która wskaże realną wartość rynkową i obnaży nieuzasadnione korekty. Cały zakres spraw pojazdowych opisujemy w sekcji szkód komunikacyjnych.
Jak dochodzić pełnej wartości auta?
- Analiza decyzji i polisy. Bezpłatnie sprawdzamy zastosowane korekty i sposób wyceny.
- Niezależna wycena. Ustalamy realną wartość rynkową pojazdu z dnia kradzieży.
- Dochodzenie różnicy. Składamy odwołanie, a w razie sporu sprawę prowadzi kancelaria partnerska Barczak Rozpara.
Przykładowa sprawa
Ubezpieczyciel wycenił skradzione auto na 38 000 zł, stosując kilka ujemnych korekt i przyjmując uboższą wersję wyposażenia. Niezależna wycena wskazała wartość rynkową 47 000 zł. Różnica do dochodzenia wyniosła 9 000 zł. Zasady rozliczenia opisuje cennik.